Szukaj na tym blogu

sobota, 25 lutego 2012

Śniadanie - nie tylko walentynkowe

"Od kiedy zobaczyłam takie jajko sadzone u ilki, wiedziałam, że muszę je zrobić. I rzeczywiście, już kilka razy przygotowywałam je dla moich bliskich. Świetnie nadają się na jakieś specjalne okazje. Oczywiście na Walentynki, ale nie tylko. Każdy powód do świętowania jest dobry. Ja dziś uczciłam dwa wydarzenia. Pierwsze: mija właśnie mój pierwszy miesiąc blogowania! Drugie: zaczął się właśnie weekend!!! Pracy przy tak przygotowanych jajkach mało, a efekt duży."

Składniki:
  • parówki - (ja w zasadzie nie jadam parówek, ale do tego przepisu się przemogłam i  użyłam parówki  z szynki - naiwnie myśląc, że są mniej "oszukane" :-)
  • jajka (tyle sztuk, ile parówek)
  • sól
  • tłuszcz do smażenia (u mnie olej)
  • kilka łyżek gorącej wody
  • dodatkowo: wykałaczki
Sposób przygotowania:
Parówki rozciąć wzdłuż, ale nie do samego końca. Wywinąć, nadając im kształt serca i spiąć wykałaczką dwa końce. Tak przygotowane serduszka układać na rozgrzanym  tłuszczu i lekko zrumienić, po czym odwrócić na drugą stronę i w każde wbić do środka jajko. Lekko posolić. Gaz zmniejszyć. Ja, by białko szybciej się ścięło, a żółtko pozostało płynne, wlewam na patelnię odrobinę gorącej wody i przykrywam pokrywką. Para pod pokrywką szybciej zetnie białko na wierzchu. Po usmażeniu wykałaczki oczywiście usunąć - całość świetnie się trzyma.

Zaserwowałam jajeczne serca z sałatką z pomidora, czerwonej cebuli, kukurydzy i winegretu oraz z pieczywem chrupkim i pozostałością drożdżowego warkocza, który piekłam wczoraj.

7 komentarzy:

  1. każdego dnia takie serduszkowe śniadanie może być pięknym gestem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. cały czas szukam jakiegoś zastępstnika dla parówek, których nie jadam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skórki chleba? albo dziura w kształcie serca w kawałku chleba i do niej jajko

      Usuń
  3. Suuuuper. Moje dzieci oszaleją ze szczęścia. O, właśnie zauważyłam, że Ty bardzo świeża blogerka jesteś. Spóźnione życzenia z okazji rocznic. A raczej roczniczki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu! Dziękuję za miłe słowa! Jesteś dla mnie niedoścignionym wzorem :-) Gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  4. takie serducha to raj dla podniebienia,kiedys probowalam je robic,ale...bez komentarza...;))porozwalaly mi sie,ale i tak dobre byly:)

    OdpowiedzUsuń