Zakładki

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z szybkowaru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z szybkowaru. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2016

Schab po myśliwsku i buraczki z jabłkami i żurawinami

"Błyskawiczny obiad, o ile użyje się szybkowaru i buraczków ze słoika:) Użycie zwykłego garnka wydłuż czas gotowania z 10 minut do 1,5 godziny.
Podobnie robiłam TEN schab, ale tym razem sos nabrał leśnego charakteru przez dodatek suszonych grzybów (za które dziękuję koleżance Gosi:). Na dodatek pyszna jarzynka z buraczków, jabłek i żurawin."

Składniki:

  • schab b/k pokrojony w plastry o grubości ok. 1,5 cm
  • mąka do oprószenia i kotletów i zagęszczenia sosu
  • garść suszonych grzybów
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • odrobina suszonych ziół: lubczyku, tymianku, cząbru i rozmarynu
  • sól, pieprz
  • śmietanka 18% lub 30 % do zabielenia sosu
  • olej do smażenia 
Przygotowanie schabu:
Grzyby namoczyć w wodzie. Gdy zmiękną - pokroić w kostkę i podgotować w wodzie, w której się moczyły (ok. 10 minut).
Kotlety lekko zbyć tłuczkiem, lub kantem dłoni. Lekko obtaczać w mące, strzepując jej nadmiar i obsmażyć z dwóch stron na złoto brązowo.
Obsmażone kotlety przełożyć do szybkowaru, zalać grzybami.
Na tłuszczu pozostałym po obsmażaniu kotletów zeszklić cebulę, pod koniec dorzucić czosnek. Zalać 1/2 szklanki gorącej wody w celu deglasacji. Taką mieszaninę wlać do szybkowaru. Gdyby okazało się, że wody jest mało, dolać gorącej tak, by schab był nią zakryty. Dodać sól, pieprz i przyprawy. Szybkowar zamknąć i postawić na gaz. Gdy zacznie syczeć, zmniejszyć gaz i gotować 10 minut. Po tym czasie szybkowar ostrożnie, zgodnie z instrukcją otworzyć. Odkryty szybkowar postawić na gaz. Około 1 łyżki mąki rozmieszać ze śmietanką i mieszając wlać do sosu (wygodnie jest na moment wyjąć kotlety z garnka). Pogotować jeszcze kilka minut, by kotlety nabrały pełni smaku a mąka straciła swą "surowość".

Składniki buraczkowej jarzynki:
  • buraczki gotowane i starte (ja użyłam wekowanych)
  • 1 jabłko starte na tarce
  • ok. 3 łyżek suszonej żurawiny
  • 1 łyżka masła
  • 1/5 szklanki słodkiej śmietanki
  • sól, pieprz, ew. odrobina cukru
Przygotowanie jarzynki: 
Żurawinę zalać gorącą woda i wstawić do mikrofalówki na 3 do 5 minut.
Starte jabłko przesmażyć na maśle, dodać buraczki, miękką żurawinę i wodę w której się grzała, sól, pieprz, ew. odrobinę cukru. Smażyć kilka minut, po czym dodać śmietankę i jeszcze chwilę podsmażyć.

niedziela, 8 marca 2015

Schab w sosie ziołowym -mięciutki i soczysty

"Mój mąż nie cierpi kotletów schabowych. Takich tradycyjnych, panierowanych. Postanowiłam więc tym razem przygotować kotlety schabowe inaczej - duszone w ziołowym sosie. Nie wiedzieć czemu, myślałam, że wyjdą suche. Ich miękkość i soczystość zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Myślę, że spora w tym zasługa sposobu, w jaki przygotowałam schab. Zrobiłam go z użyciem szybkowaru. Zamiast półtoragodzinnego duszenia - gotowanie przez 10 minut! Rewelacja! Ziołowy sos pozostawiłam niezabielony, ale jeśli ktoś chce, może dodać odrobinę śmietanki. Polecam."

Składniki (inspiracja TU):
  • schab b/k pokrojony na plastry o grubości ok.1,5 cm
  • mąka (do oprószenia kotletów i do zagęszczenia sosu)
  • sól, pieprz, chilli w płatkach, liść laurowy, ziele angielskie
  • suszone zioła: estragon, cząber, lubczyk
  • 2 ząbki czosnku pokrojonego w plasterki
  • ew. świeże zioła do serwowania
  • olej do obsmażania (ja używam kokosowego)
Przygotowanie:
Kotlety leciutko"poklepać"tłuczkiem lub, tak jak ja, "zbić" kantem dłoni (jak karateka:).
Leciutko oprószyć mąką i  obsmażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoto. 
Przełożyć do szybkowaru (ew.zwykłego garnka), zalać wodą, posolić i dodać pozostałe przyprawy i zioła.
Gdy szybkowar osiągnie odpowiednie ciśnienie (czyli zacznie głośno syczeć), zmniejszyć gaz i gotować 10 minut. Otworzyć szybkowar (ostrożnie, wg instrukcji!), ponownie ustawić garnek na gazie i zagęścić sos mąką rozprowadzoną w niewielkiej ilości zimnej wody. Pogotować jeszcze 2-3 minuty i gotowe.  Jeżeli gotujemy w zwykłym garnku, potrzeba znacznie więcej czasu - należy dusić blisko 1,5 godziny.

sobota, 11 stycznia 2014

Roladki wołowe


"U nas w domu często jada się cielęcinę, jagnięcinę, natomiast wołowiny nie jadłam już bardzo... właściwie nawet nie pamiętam kiedy ją jadłam ostatnio. Z pewnością ta przerwa była zbyt długa. Dziś "popełniłam" cudowne roladki. Wyszły tak pyszne, ale żadne "achy" i "ochy" nie oddadzą w pełni ich smaku. Robiłam w moim niezastąpionym szybkowarze, więc mięso szybko było mięciutkie. Gotując "normalnie" trzeba czas znacznie wydłużyć. Gorąco polecam! Zwłaszcza podane z dodatkiem ziemniaków puree i buraczków z papryką."

Składniki:
  • 4 plastry wołowiny na roladki
  • 8 plasterków boczku (użyłam boczku pieczonego)
  • 4 łyżeczki musztardy (u mnie musztarda kremska)
  • 1 niewielka cebula
  • ½ czerwonej papryki pokrojonej w słupki
  • 4 niewielkie ogórki konserwowe pokrojone w słupki
  • olej do smażenia
  • około ½ litra bulionu wołowego (lub nieco więcej)
  • 1 łyżka mąki pszennej
  •  sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie
Sposób przygotowania:
Mięso rozbić tłuczkiem (zawsze wkładam mięso do woreczka - odpada później mycie deski i tłuczka), posolić i popieprzyć. Każdy płat mięsa posmarować musztardą i położyć po 2 plasterki boczku. Na jednym końcu ułożyć po kilka słupków papryki i ogórków oraz plasterek cebuli. Założyć boki mięsa i zwinąć. Spiąć wykałaczką.
Roladki obsmażyć na silnie rozgrzanym tłuszczu z każdej strony. 
Podsmażone włożyć do bulionu, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Garnek przykryć i dusić do miękkości na małym ogniu (w szybkowarze, licząc od momentu osiągnięcia właściwego ciśnienia, wystarczyło 20 minut).
Gdy roladki będą miękkie, wyciągnąć je z garnka. 
Mąkę wymieszać z małą ilością wody i zagęścić nią sos. Doprawić solą, pieprzem do smaku.


wtorek, 1 maja 2012

Gołąbki nietradycyjne, ale bardzo atrakcyjne

"Świetne gołąbki z tartych ziemniaków i kaszy jęczmiennej. Znalazłam na nie przepis na WŻ. Widziałam  też kiedyś podobne gdzieś w necie pod nazwą gołąbki ukraińskie. Są przepyszne, wcale nietrudne do wykonania. Wymagają jedynie by wstrzymać się z ich konsumpcją do następnego dnia. Muszą bowiem ostygnąć, po czym są krojone na grube plastry i podsmażane. Niebo w gębie! Mój brat, którego niedawno gościłam, nie mógł się ich nachwalić. Szybkowar znacząco przyspiesza cały proces."

Składniki:
  • 1 główka białej kapusty średniej wielkości  
  • 3 litry startych ziemniaków (z około 3 kilogramów ziemniaków)
  • szklanka kaszy jęczmiennej
  • 3 grube plastry boczku
  • sól, pieprz (ja dodałam jeszcze odrobinę majeranku)
Przygotowanie:
Przygotować kapustę, jak na tradycyjne gołąbki - obgotować główkę kapusty, zdejmując po kolei liście, z których następnie pościnać grube "nerwy".
Ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce (ja użyłam malaksera :-).  Boczek, pokrojony w kostkę, podsmażyć na patelni.
Starte ziemniaki wymieszać z surową kaszą i skwarkami z boczku.  Posolić i pieprzyć do smaku - dość zdecydowanie, nie żałować. Chociaż, gdyby okazało się na końcu, że są zbyt mdłe, można je "dosmaczyć" już podczas końcowego podsmażania. 
Na liście kapusty nakładać farsz i zawijać (może trochę wyciekać woda z ziemniaków, ale nie należy się tym przejmować). Zawiniątka układać, zawinięciem do dołu, na dnie garnka (o grubym dnie), wyłożonego liśćmi kapusty lub można zrobić tak jak ja, czyli użyć szybkowara, na dnie którego można ułożyć wkładkę do gotowania na parze.
Gołąbki zalać lekko posolonym wrzątkiem, do wysokości ok. 3/4. Na wierzch ułożyć liście kapusty i przykryć. Wstawić do piekarnika na co najmniej 3 godziny - to wersja z użyciem garnka, lub jak ja - nastawić w szybkowarze na pierwszy stopień, na 20 minut - licząc od czasu osiągnięcia przez "szybki gar" właściwego ciśnienia. 
Po upieczeniu gołąbki odkryć i pozostawić aby odparowały i ostygły. Po ostygnięciu kroić na plastry i podsmażać na oleju, w razie konieczności doprawiając jeszcze solą i pieprzem.

sobota, 31 marca 2012

Fasolka po bretońsku w 25 minut

"Czasy, gdy fasolę do tej potrawy gotowałam co najmniej 2 godziny, już dawno minęły! Teraz trwa to 4 razy krócej! Jak to możliwe? Oczywiście za sprawą szybkowaru!"

Sposób przygotowania:

Fasolę moczyć całą noc w wodzie* a następnie zlać tę wodę, zalać świeżą, dodać listek laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego i nastawić szybkowar (na drugi stopień). Gdy zacznie syczeć, osiągnąwszy właściwe ciśnienie, zmniejszyć płomień i gotować 20 minut. W tym czasie pokroić cebulę oraz kiełbasę i usmażyć je na oleju uważając by nie przypalić cebuli. Pod koniec smażenia dodać posiekane ząbki czosnku.
Gdy szybkowar zostanie otworzony, dodać kiełbasę z cebulą, koncentrat pomidorowy, sól, pieprz, ostrą paprykę, majeranek i tymianek. trzymać na ogniu jeszcze około 5 minut i ... gotowe!

P.S. * Niedawno wypróbowałam gotowanie w szybkowarze bez moczenia fasoli przez całą noc w wodzie. Moczyłam tylko 20 minut przed gotowaniem i wyszła mięciusieńka!

sobota, 3 marca 2012

Błyskawiczny rosół z szybkowaru



"Odkąd kilka lat temu kupiłam szybkowar (a nawet dwa :-), nie gotuję rosołu inaczej niż w nim. Jest to sposób bezproblemowy i bardzo szybki (wystarczy mi często tylko 30 minut), a przy tym bardzo ekonomiczny. Rosół jest klarowny - nigdy mętny. Ten, który ugotowałam dzisiaj, wyszedł przepyszny. Dodam, że nie użyłam kostki rosołowej ani żadnej przyprawy typu vegeta, bo staram się ich w mojej kuchni unikać. No, i jutro będzie pomidorówka the day after :-)".

Składniki:
  • 2 porcje rosołowe (tym razem kupiłam takie ze skrzydełkami)
  • 3 marchewki
  • spory kawałek selera
  • kawałek pora
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 liście kapusty (może być nawet pekińska)
  • sól,pieprz,kilka liści laurowych, kilka ziarenek ziela angielskiego, 1 łyżka sosu sojowego, łyżeczka suszonego lubczyku, 1/3 łyżeczki imbiru w proszku
  • 4 litry wody (ew.4,5)
  • zieleninka do przybrania
Sposób przygotowania:
Warzywa oczyścić i obrać. Cebulę i czosnek zostawiam w łupinach. Cebulę opiec mocno nad ogniem. Porcje rosołowe z kurczaka "odchudzić" z nadmiaru skóry  (zostawiam jej tylko trochę). Skrzydełka odciąć i odłożyć.
Do szybkowara włożyć porcje rosołowe, wszystkie warzywa (z wyjątkiem 2 marchewek) i przyprawy. Zalać wodą, przykryć i nastawić szybkowar na I stopień (gdy gotuję rosół wołowy nastawiam na II stopień i gotuję dłużej). * 
Gdy szybkowar osiągnie właściwe ciśnienie wystarczy 10-15 minut gotowania. Po tym czasie, przy koniecznym zachowaniu ostrożności, otworzyć szybkowar (zawsze wystawiam go na taras, aby nie zaparowywać kuchni) i dołożyć skrzydełka i 2, wcześniej odłożone marchewki (dodaję je dopiero teraz, bo inaczej byłyby zbyt rozgotowane)**. Nastawić szybkowar raz jeszcze, tym razem już tylko na 5 minut.
Gdy ponownie szybkowara rozszczelnimy, przecedzić całość przez bardzo gęste sito i gotowe!
Podawać z makaronem, kawałkami ugotowanej marchewki i posypać zieloną pietruszką lub drobniutkim, posiekanym szczypiorkiem. 
Smacznego!

* Gdy chcemy gotować rosół nie na porcjach rosołowych, a na kawałkach kurczaka należy gotować całość tylko raz, przez 10 minut, licząc od osiągnięcia przez szybkowar właściwego ciśnienia. Ewentualnie można raz jeszcze dogotować, ale już bardzo krótko. Nie ma nic gorszego, jak rozgotowane mięso (no, może gorszy jest rozgotowany makaron :-).  Zresztą, taki garnek trzeba "wyczuć", bo gotując jakąś potrawę możemy zbytnio ją rozgotować tak, jak to było z moimi pierwszymi gołąbkami z szybkowara :-). Ale gdy już szybkowar "rozgryziemy", nie możemy wyobrazić sobie gotowania bez niego.  

** Kadłuby są mocno ugotowane - moje psy mają wyżerkę, no chyba, że "dorwie się" do nich szybciej mój mąż :-).