Szukaj na tym blogu

wtorek, 18 marca 2014

Pasztet z selera - przepyszny

"Przepis od mojej koleżanki (Dzięki, Beti!) - zrobił furorę w naszej pracy! Prosty w wykonaniu, tani, zdrowy i przepyszny. Zachwyca nawet mięsożerców. Świetnie się kroi i rozsmarowuje. Same zalety! Polecam!"

Składniki:
  • 2 selery
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 25 dag pieczarek
  • 1 szklanka wody
  • 1/2 szklanki oleju (o neutralnym smaku)
  • 3 jajka
  • 1 szklanka zmiksowanych w blenderze płatków owsianych lub otrąb
  • sól, pieprz (sporo), majeranek
Przygotowanie:
Pieczarki drobno pokroić i przesmażyć. Seler, cebule i czosnek zetrzeć na tarce. Warzywa dusić na głębokiej patelni z olejem i wodą (ok. godziny), dodać przesmażone pieczarki (masa warzywno-pieczarkowa musi być dobrze odparowana, więc pod koniec duszenia zdjąć pokrywkę) i pozostawić do ostygnięcia. 
Dodać jajka i płatki /otręby, sól, pieprz i majeranek i krótko zblenderować. Masę przełożyć do posmarowanej olejem blaszki keksówki. Piec w 180 stopniach przez około 1 godzinę. Wystudzić.

Przepis dodaję do akcji:
 Domowy Wyrób

39 komentarzy:

  1. Prezentuje się wyśmienicie. Pozwolę sobie przygotować taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już żałuję, że nie mieszkam niedaleko, bo pyszna rolada, na którą Janek nie przybył przeszła mi koło nosa. To teraz jeszcze będę żałowała, że nie pracuję razem z Tobą. Pasztet piękny, składam podziękowania koleżance i Tobie za upowszechnienie, przyda się bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja żałuję, że nie mieszkasz po sąsiedzku! U Ciebie to dopiero wyżerka!

      Usuń
    2. Zatem postanowione, ktoś musi zmienić miejsce. Szczegóły omówimy, może spotkamy się w pół drogi? ::))

      Usuń
    3. Podaj termin, miejsce i godzinę:):):)

      Usuń
    4. Już sobie wyobrażam jaka to będzie uczta dla podniebienia, to Wasze "smaczne" spotkanie ;-) "kulinarne Tytanki"

      Usuń
    5. Biorąc pod uwagę, iż mamy jeszcze zaległe plany budowy ziemianki to nasze spotkanie krystalizuje się. Skoro wpół drogi to, mapy będą potrzebne, gdzieś pomiędzy Warmińsko- mazurskim a Stolicą. Sama jestem ciekawa gdzie to wypadnie.

      Usuń
    6. Ja, jako geograf z wykształcenia, z pewnością jakieś mapy znajdę. Ale jeśli ziemianka ma powstać na moim podwórku, to może jednak od razu u mnie?

      Usuń
    7. No to wpadłaś jak śliwka w kompot :) Teraz już się nas nie pozbędziesz.

      Usuń
    8. Raczej jak śliwka w DżemDżus:):):)

      Usuń
  3. Dziękuję za umieszczenie przepisu zainspirowanego moimi wyczynami kulinarnymi! Bardzo lubię tu zaglądać. Twoja strona jest dla mnie zawsze skarbnicą pomysłów co zrobić, kiedy zbliża się impreza! Taka ściąga - mówiąc szkolnym językiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jadłam takiego, ciekawy pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako wielbicielka selera, pozwalam sobie podkraść przepis i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam! Właśnie się nim zajadam:)

      Usuń
    2. Zrobiłam, jest bardzo smaczny. Coś jednak musiałam zrobić źle - piekłam go ponad godzinę, a po upieczeniu był za mało ścisły i się rozwalał. Może to wina pieczarek, za mało je odparowałam, czy jak? Następnym razem będzie lepiej.

      Usuń
    3. Dzięki za tę uwagę. Dopiszę do przepisu, że cała masa warzywno-pieczarkowa powinna być dobrze odparowana, a gdyby była zbyt rzadka odparować bez pokrywki. Pozdrawiam i zachęcam do ponownej próby. Ja się właśnie za robienie pasztetu zabieram:)

      Usuń
  6. Ale super! Zdecydowanie muszę spróbować. Tylko kupię selera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmmm aż od samego patrzenia ślinka cieknie <3
    lubieessc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ktoś niepostrzeżenie podrzucił mi do kuchni 2,5 kg selera. Nie masz chyba? ;) z tym nic wspólnego.
    Dam znać jak wyszedł pasztet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przyznaję się! To ja podrzuciłam Ci te selery:):):) Właśnie wczoraj zrobiłam kolejną porcję pasztetu a już połowy nie ma. Upiekłam też mamie (taki prezencik na 77. urodziny) - nie może się go nachwalić! Mam nadzieję, że Twój będzie równie udany:) Czekam na wieści!

      Usuń
    2. No to widzę, że preferujesz wychowanie przez ciężką pracę. Mogłaś przecież podrzucić gotowy pasztet ale nie Ty wolałaś inaczej :)))))

      Usuń
  9. Pasztet wyszedł super, zjedzony w mig niestety mnie tak pięknie z formy nie wyszedł ale następnym razem bardziej się przyłożę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A z czym ten pasztet spożywać ? tak sam? jako przekąska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kto lubi - ja robiłam kanapki, m.in. z dodatkiem ogórków kanapkowych (przepis na moim blogu), keczupu, sosu jogurtowo-czosnkowego... Pyszny też jest na pieczywie chrupkim - jeśli ktoś takowe lubi. A moja koleżanka zajada się nim solo:) Tak czy inaczej - pasztet polecam!!!

      Usuń
  11. A ile dokładnie tego selera powinno być? Kilogramowo. Bo są różnej wielkości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ważyłam, ale mogę podpowiedzieć, że miały ok .15-17 cm średnicy:)

      Usuń
  12. Wczoraj koleżanka dała mi spróbować pasztet z selera,był tak pyszny,że zaraz się biorę do pracy. Ale ja mam taki skład. 1/2 kg selera-utrzeć na tarce,2 małe cebule,2 ząbki czosnku,0,5 l wody,1/2 kostki margaryny, 1 kostka wywaru z rosołu.Gotować 1 godz. Po wystudzeniu dodać 1/2 szkl. bułki tartej i 3 jajka. Piec 1,20 godz w 190 st.
    Ja go trochę zmodyfikuję i efektem się pochwalę.

    OdpowiedzUsuń
  13. A czy pasztet będzie również smaczny bez pieczarek ani żadnych innych grzybów? Ewentualnie czym możnaby je zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszny. Polecam jak dla mnie rewelacja. Pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy może być seler ze słoika ? Ktoś może próbował ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł.

      Usuń
  16. Jak grubo zetrzeć selera? Na jakiej tarce?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale selery mają teraz ogromne rozmiary, dwa selery potrafią warzyc 1,5 kg

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłam i ja :)
    Mam jednak jedno zastrzeżenie...jest za tłusty. Dałam mniej jak pół szklanki oleju. Następnym razem nie dam e ogóle. Przesmaze tylko pieczarki na łyżce masła. Na "surowo" przed pieczeniem pasztet był super, ale po upieczeniu jeszcze lepszy. Pomimo tego że zbyt tłusty.
    Planuje jeszcze zrobić wersje z samych pieczarek, z soja, a trzeci z marchwi pora i cukinii. Czuje że to będzie hit!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobisz, to podziel się wrażeniami:)

      Usuń
    2. Zrobilam...
      Z 0.8kg pieczarek, 3 jajka, 1 mała cukinia, duża cebula,3zabki czosnku, łyżeczka masła, łyżeczka oliwy, dwie łyżki bułki tartej i 3lyzki płatków owsianych zmielonych, Gałązka koperku.
      Pieczarki, cebulę,czosnek i cukinię przesmażylam na łyżce masła. Jajka, bułkę, zmielone płatki połączyłam razem. Do tego dałam warzywa i zblendowalam. Posiekaną gałązkę koperku wrzuciłam na koniec.
      Formę wysmaeowalam olejem. Nadmiar odlalam. Ułożyłam cienką warstwę masy,na to dałam jajko (bo Wielkanoc:) ) i przykrylam reszta masy. Na górę dałam pokrojoną pieczarkę i obsypalam ostra papryka.
      Piekłam 45min w piekarniku parowym z opcją grill w 200st.
      Jejku.... Takie dobre że szok.
      Ten z selerem to pikuś. Zwariowałam.

      Usuń