Szukaj na tym blogu

niedziela, 25 marca 2012

Ekspresowe gołąbki, czyli pochwała szybkowaru

"Już kilkakrotnie pisałam o wykorzystywaniu przeze mnie "szybkich garów". Korzystam z moich dwóch bardzo często. Dziś zaserwowałam ugotowane w szybkowarze ekspresowe gołąbki. Ekspresowe było oczywiście samo gotowanie - od momentu "zasyczenia" szybkowaru gołąbki gotowałam tylko 15 minut (na pierwszym stopniu, czyli niższym ciśnieniu - mój szybkowar jest dwustopniowy)."

Gołąbki za każdym razem wychodzą mi nieco inne.
Dzisiejsze nadzienie zrobiłam z:
  • mieszaniny ugotowanego ryżu i kaszy jęczmiennej (wiejskiej) - w stosunku 1:2
  • podsmażonej, startej marchewki
  • podsmażonej cebulki
  • podsmażonych i pokrojonych w niewielką kostkę: piersi z kurczaka i pieczonego "domowego" boczku
  • przyprawy: sól, pieprz, majeranek, ostra papryka, odrobina sosu tabasco
Nadzienie zawijam ściśle w przygotowane wcześniej liście kapusty i układam w szybkowarze, na jego dnie układając uprzednio wkładkę do gotowania na parze - unikam w ten sposób ewentualnego przypalenia.
Zalewam 1 litrem rosołu (który zawsze też gotuję w szybkowarze :-). Na wierzchu układam, dla obciążenia, talerz odwrócony dnem do góry.
Gotowanie trwa tylko 15 minut, licząc od momentu osiągnięcia właściwego ciśnienia. Nie należy gotować zbyt długo, bo kapusta będzie "rozciapciana" - taki los spotkał moje pierwsze gołąbki z szybkowaru - wówczas nastawiłam na 20 minut, na drugi stopień. Na szczęście nie zraziłam się tą porażką i kolejne gołąbki wychodziły mi już pyszne. 

Ja, tak ugotowanych gołąbków jeszcze nie serwuję. Przesmażam je na oleju (zazwyczaj, jak ostygną) na apetyczny, złoto-brązowy kolor. Dopiero wówczas podaję z różnymi sosami. 
Dziś przygotowałam prosty sos pomidorowy i pyszny sosik śmietankowy.

Szybkowar to świetne urządzenie, ale wymaga trochę oswojenia i wyczucia, ale jak juz to się stanie, trudno jest z niego zrezygnować :-). POLECAM!

piątek, 23 marca 2012

Pierogi: na zielono, na okrągło i na słodko

"Zachciało mi się pierogów, ale jakichś innych niż zwykle. No i znalazłam TU przepis na zielone pierogi. Zainspirował mnie ten przepis i zrobiłam własną wersję zielonych, okrągłych pierożków. Baaardzo smaczne! A że zagniotłam za dużo ciasta, to na deser zrobiłam jeszcze pierogi ze śliwkami - użyłam mrożonych, z własnego sadu :-)."

Ciasto zawsze przygotowuję z użyciem mąki i mocno ciepłej wody, a dziś dodałam jeszcze kapkę oleju. Dziś też lepiłam je w nieco inny sposób niż zazwyczaj - wykrawłam krążki. Na jednym układałam łyżeczkę farszu, przykrywałam drugim i dokładnie zlepiałam brzegi, pilnując, by nie zamknąć wewnątrz powietrza - to może spowodować pękanie pierogów podczas gotowania. 

Składniki na farsz:
  • 250 g twarogu półtłustego
  • pół cukinii
  • 5 łyżek szpinaku (użyłam mrożonego, rozdrobnionego)
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżka mielonych orzechów (opcjonalnie)
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia
Przygotowanie:
Cukinię umyć i zetrzeć ze skórą na tarce jarzynówce. Wrzucić na rozgrzany olej, dodać zamrożony szpinak oraz posiekany czosnek i smażyć aż szpinak się rozmrozi i wszystko ładnie odparuje. Odstawić do ostygnięcia.
Twaróg rozgnieść w misce widelcem, dodać przestudzone zielone warzywa, posolić, popieprzyć i ewentualnie zagęścić 1 łyżką mielonych orzechów.

Ciasto zawsze przygotowuję z użyciem mąki i mocno ciepłej wody, a dziś dodałam jeszcze kapkę oleju. Dziś też lepiłam je w nieco inny sposób niż zazwyczaj - wykrawłam krążki. Na jednym układałam łyżeczkę farszu, przykrywałam drugim i dokładnie zlepiałam brzegi, pilnując, by nie zamknąć wewnątrz powietrza - to może spowodować pękanie pierogów podczas gotowania.

Zlepiać pierogi, gotować w osolonym wrzątku, z dodatkiem oleju.
Podałam je z przesmażoną cebulką na  śmietance.

A oto, jak wykorzystałam nadmiar pierogowego ciasta: pierogi ze śliwkami, z dodatkiem lekko osłodzonego jogurtu bałkańskiego:


Przepis dodaję do akcji:

 Seromaniacy

środa, 21 marca 2012

Kasza manna z sosem malinowym

"Najprostszy pod Słońcem deser, który dziś zastąpił mi kolację. Mój mąż go uwielbia. Zresztą nie tylko on. Jak to dobrze, że mam jeszcze w zamrażarce zapasy malin :-)."

Sposób przygotowania:
Ugotować kaszę manną na mleku, na dosyć gęsto. Po wyłączeniu gazu, wlać odrobinę śmietanki 30%, wsypać cukier wanilinowy i porządnie wymieszać. Wlać do miseczek i pozostawić do ostygnięcia. Wystudzone wyjąć z naczynek, układać na talerzu (jak babki w piaskownicy :-) i polać prostym sosem malinowym. Zrobiłam go z lekko rozmrożonych malin, lekko posłodzonych i zmiksowanych w blenderze. Na wierzchu ułożyć kilka malin i jeść, mrucząc z zachwytu :-)!

Przepis dodaję do akcji:
 

Pieczona, faszerowana papryka

"Uwielbiam tak przyrządzoną paprykę. Pieczona jest trochę inaczej niż tradycyjnie. Przekrojona na pół, wypełniona farszem i ułożona tymże do dołu, na warstwie, która podczas pieczenia utworzy smakowity sosik. Taki sposób pieczenia podpatrzyłam u kuzynki. Dzięki, Teresko!"

Sposób przygotowania :
FARSZ: Ugotować ryż (tym razem użyłam ryżu, już przyprawionego,  który został mi kiedyś podczas robienia gołąbków oraz resztki ryżu - pozostałości po sushi; nadwyżki  zamroziłam i dziś było jak znalazł :-). Podsmażyć cebulkę pokrojoną w kostkę, startą marchewkę i pierś z kurczaka (lub dodać mielone mięso). Wszystko dodać do ryżu i przyprawić solą, pieprzem i ostrą papryką.
PAPRYKA: Papryki umyć, przeciąć wzdłuż na pół, usunąć nasiona, zostawić zielony ogonek, który po pieczeniu można wyrzucić. Wypełnić połówki ciasno farszem. Układać je na warstwie składającej się z: podsmażonej cebulki, pokrojonych w kostkę świeżych pomidorów (ze skórką lub bez) i pokrojonych w plasterki ząbków czosnku. Wierzch papryk ponakłuwać nożykiem, ułożyć na nich kawałki masła, całość posypać solą morską, pieprzem i suszonym tymiankiem. Podlać wodą - około pół szklanki i leciutko słodką śmietanką.
PIECZENIE: Piec ok. 30-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180ºC (piekę bez przykrycia).
PYCHOTA!   POLECAM!


niedziela, 18 marca 2012

Sernik trójwarstwowy z nutellą

"Pyyyyszny, cudownie kremowy, mocno czekoladowy. Dla mnie -  jeden z najlepszych serników, jakie jadłam z życiu! Znalazłam go u Dorotus. Polecam!"

Składniki na spód:
  • 150 g ciastek digestive
  • 2 łyżki nutelli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu (dałam mniej)

Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć folią aluminiową (ja użyłam papieru do pieczenia). Ciastka pokruszyć, dodać nutellę i cynamon, dokładnie wymieszać. Masą ciasteczkową wyłożyć boki i spód tortownicy i wstawić do lodówki na około 30 minut.

Składniki na masę serową:
  • 500 g sera śmietankowego (3 - krotnie zmielonego - ja użyłam wiaderkowego)
  • 0,5 szklanki cukru (nie przepadam za zbyt słodkimi ciastami, więc następnym razem dam tylko 1/4 szklanki - w zupełności wystarczy)
  • 3 jajka
  • 1 łyżka proszku budyniowego waniliowego lub maki ziemniaczanej
  • 1/4 szklanki kwaśnej śmietany
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 - 3 czubate łyżki nutelli (dałam 2 i 1/2 łyżki)
Przygotowanie:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić. Ser ubić z cukrem na gładką masę i stopniowo dodawać jajka, proszek budyniowy i śmietanę. Masę podzielić na 3 części. Do jednej z nich dodać rozpuszczoną czekoladę (niestety 50 g czekolady gorzkiej zastąpiłam mleczną - następnym razem użyję tylko gorzkiej - będzie bardziej widoczna pierwsza warstwa), wymieszać. Do drugiej nutellę, zmiksować. Trzecią część pozostawić bez dodatków. Na schłodzony spód nakładać masy serowe: poczynając od warstwy najgęstszej - czekoladowej, potem warstwa z nutellą, na końcu warstwa biała.
Piec w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Ja w połowie pieczenia przykryłam folią aluminiową. 
Sernika tego nie piecze się do tzw. suchego patyczka. Wystarczy, że powierzchniowa warstwa sera będzie ścięta aż do środka.

Sernik wychodzi niewielki. Następnym razem będę robić z podwójnej porcji!

sobota, 17 marca 2012

Kotleciki z piersi kurczaka inaczej

 "Te kotlety to fajna alternatywa dla zwykłych kotletów z piersi, panierowanych w bułce i jajku. Do ich zrobienia wykorzystałam patelnię do smażenia jajek sadzonych. Sadzonych właściwie na niej nie robię, ale do tych kotlecików sprawdziła się na idealnie. Sposób na kotlety (poczyniłam pewne modyfikacje) oraz sposób ich  smażenia podpatrzyłam w małej gazetce: "Przyślij przepis" nr 3/2012".

Składniki:
  • pierś z kurczaka (podwójna)
  • 15 dkg pieczarek
  • 1 cebula
  • pół czerwonej, słodkiej papryki
  • 15 dkg tartego sera (ja użyłam tartej mozzarelli)
  • 2 jajka, pół szklanki mąki pszennej
  • 5 łyżek otrąb owsianych 
  • woda
  • sól, pieprz, zioła do drobiu "Kamis", chilli
  • olej do smażenia
Przygotowanie:
Pierś pokroić w drobna kostkę. Posypać przyprawami i odłożyć w chłodne miejsce.
Pieczarki oczyścić, pokroić w półplasterki i przesmażyć na oleju razem z pokrojoną w drobną kosteczkę cebulą. Przestudzone dodać do masy mięsnej, podobnie zrobić z pokrojoną drobno papryką.
Z jajek, mąki, otrąb i wody przygotować ciasto - powinno być dosyć gęste. Dodać je do masy mięsnej i dokładnie wymieszać.
Masę nakładać łyżką na patelnię do jajek sadzonych i smażyć na oleju z obu stron na złocisto.

Ja moje kotleciki podałam z ziemniakami i surówką z selera.
Przepis dodaję do akcji:



czwartek, 15 marca 2012

Owsiane błyskawiczne bułeczki Nigelli

"Bułeczki rzeczywiście błyskawiczne. Wystarczy odmierzyć składniki, zamieszać łyżką, wyłożyć na blachę i upiec. Świetnie smakują z pastami, wędliną, serem, twarogiem oraz ze słodkimi dodatkami - dżemem, miodem. Przepis wypatrzyłam TUTAJ."

Składniki:
  • 400 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100 g płatków  owsianych (ja użyłam górskich)
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki sody
  • 300 ml ciemnego piwa (zwietrzałego)
  • 150 ml maślanki
  • 4 łyżki oleju
  • 4 łyżki płynnego miodu
Dodatkowo: płatki owsiane do posypania.

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 220 stopni.
W jednej misce wymieszać składniki suche: mąkę, płatki, sól i sodę.
W drugiej misce wymieszać składniki mokre: piwo, maślankę, olej i miód.
Płynne składniki wlać do suchych i wymieszać łyżką. W miarę mieszania, początkowo rzadkie ciasto, robi się coraz bardziej gęste.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wykładać na nią, najlepiej za pomocą łyżki do lodów, 12 "kupek" ciasta jednakowej wielkości. Posypać płatkami owsianymi i piec, we wcześniej nagrzanym piekarniku, przez 15 minut.
Świetne z dżemem (z czarnej porzeczki i ananasowym) i własnej roboty paprykarzem szczecińskim.


wtorek, 13 marca 2012

Koktajl truskawkowo- jagodowy na maślance i greckim jogurcie

"Prosty i pyszny koktajl, bomba witaminowa na powitanie wiosny. Dziś wystarczy mi za całą kolację (po kilku dolewkach:-). Jak to dobrze mieć zapasy mrożonych owoców ... :-)." 

Składniki:
  • mrożone (w sezonie świeże) truskawki
  • mrożone (w sezonie świeże) jagody
  • maślanka 
  • gęsty jogurt grecki
  • odrobina cukru  lub miodu do smaku
Wszystko wrzucić do blendera, kilka chwil i gotowe! Smacznego!

Przepis dodaję do akcji:

Penne z chorizo i rukola z kozim serem

"Propozycja na szybki obiad: penne z hiszpańską, paprykową kiełbasą chorizo. Kiełbasę kupiłam po raz pierwszy i planowałam przeznaczyć go na gulasz z kurczaka z ciecierzycą wg Małgosi z Pobitychgarów. Jednak dziś, brak czasu sprawił, że wykorzystałam chorizo w inny, nie tak wyszukany sposób. Ale też wyszło bardzo smacznie."

Składniki:
  • 1 paczka makaronu penne
  • 1 "laska"chorizo
  • 1 cebula
  • 1/2 czerwonej, słodkiej papryki
  • 8-9  suszonych pomidorów w oleju
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
Makaron ugotować w osolonym wrzątku.  W czasie, gdy makaron się gotuje, na patelni przesmażyć pokrojone: w plasterki - chorizo, w piórka - cebulę i w paski - paprykę i pomidory. Posolić i popieprzyć do smaku. Makaron przecedzić, wrzucić na patelnię. przemieszać i gotowe.
Podawać, np. z prostą sałatką z rukoli, pomidorów, ogórka (wiem, wiem - nie powinno się łączyć pomidorów i ogórków, ale tak ładnie razem wyglądają :-), koziego sera i gotowego "proszkowego" sosu greckiego  Knorr.

Przepis dodaję do akcji:
 
 

poniedziałek, 12 marca 2012

Granola

"Granola - pyszna i zdrowa. Zrobiona własnoręcznie - jest gwarantem jakości. Można komponować ją wg własnych upodobań. Świetna z jogurtem, maślanką lub solo, jako smaczna przegryzka. Przepis znalazłam TUTAJ, leciutko go modyfikując, bo nie wszystkie składniki miałam pod ręką. "


Składniki:
  • 450 g płatków owsianych
  • 50 g pestek słonecznika (podwoiłam ilość w miejsce pestek dyni)
  • 70 g pestek dyni
  • 70 g ziaren sezamu
  • 175 g musu jabłkowego (dałam 200 g)
  • 2 łyżeczki zmielonego cynamonu (pominęłam)
  • 1 łyżeczka zmielonego imbiru
  • 120 g golden syrup (złotego syropu) - (z braku takowego, użyłam więcej miodu)
  • 4 łyżki płynnego miodu
  • 100 g brązowego cukru (dałam pół na pół z jasnym cukrem muscovado)
  • 300 g całych migdałów (zastąpiłam je płatkami migdałowymi)
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki dobrego oleju słonecznikowego lub z pestek winogron
  • 220 g rodzynek
  • 100 g suszonej żurawiny
Przygotowanie:
Wymieszać dokładnie wszystkie składniki, oprócz rodzynek i żurawin (zostaną dodane na końcu, już po upieczeniu). Blachę do pieczenia wyłożyć papierem (to uratuje blachę przed przypieczeniem). Rozłożyć równomiernie mieszankę ziaren na blasze do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C, na około 40 minut (ja piekłam 35 minut, pod koniec lekko zmniejszając temperaturę - mój piekarnik lubi przypalać). W połowie pieczenia należy granolę  przemieszać, aby równomiernie się zrumieniła. Ostudzić na blasze.
Po ostudzeniu połamać, najlepiej na niezbyt małe kawałki,  dorzucić rodzynki i żurawinę i przełożyć do szczelnego słoika, obowiązkowo zamykanego, aby granola nie rozmiękła.

Przepis dodaję do akcji: