Szukaj na tym blogu

niedziela, 10 stycznia 2016

Ciasto "na bani"

"Przepis załatwił mi mąż, który kiedyś jadł to ciasto. Ale jako, że nie zapytał autorki o nazwę, z uwagi na sporą ilość  alkoholu, nazwałam je ciastem "na bani":) Mimo, że dokonałam zmiany alkoholu z wódki (40% vol), na likier typu limoncello (25% vol) i zmodyfikowałam wierzchnią warstwę (zrobiłam krem budyniowy z ajerkoniakiem), to i tak ciasto daje niezłego "kopa".  Zdecydowanie jest to propozycja dla pełnoletnich. I może lepiej nie ryzykować po nim jazdy samochodem:)? Ale jedno trzeba przyznać - jest bardzo smaczne. Tak twierdzili wszyscy, którzy je jedli. I w dodatku z każdym dniem robi się coraz lepsze! Zalecam więc, by zrobić je kilka dni przed wizytą gości:)."


Składniki na spód  (robiłam w tortownicy o średnicy 26 cm i wysokości 6 cm): 

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki tortowej
  • 1 szklanka  mąki ziemniaczanej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka oleju

Przygotowanie spodu:


Białka ubić, stopniowo dodawać cukier, żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i na koniec olej.

Piec przez ok. 45 minut w 180 stopniach (lub z termoobiegiem w  160 stopniach) - w razie konieczności, pod koniec przykryć folią aluminiową.

Gdy ciasto lekko przestygnie, końcówką drewnianej łyżki zrobić otwory na około połowę wysokość biszkoptu (dosyć gęsto). 


Składniki czekoladowo-alkoholowego kremu:

  • ¾ szklanki wody
  • kostka margaryny (można zamienić na masło)
  • 3 łyżki kakao
  • 1 ½  tabliczki gorzkiej czekolady,
  • szklanka  cukru pudru
  • ok.  200 ml likieru typu limoncello (hardkorowcy mogą go zamienić na wódkę:):):)

Przygotowanie kremu czekoladowo- alkoholowego:
Do rondla wlać ok. pół szklanki wody i gotuj na wolnym ogniu. 
Aby uniknąć przypalenia kremu najlepiej przygotować go na parze, czyli: do rondelka wlać nieco wody, na to postawić metalową miskę, do której włożyć: margarynę,  3/4 szklanki wody, kakao, czekoladę i cukier. Gdy wszystko ładnie się rozpuści, wlać likier cytrynowy (ew. wódkę) i wymieszać. Odstawić do przestygnięcia. 
Letni krem wylać na biszkopt, tak aby zakrył otwory. 
Odstawić do lodówki na 2-3 godziny, po czym przykryć warstwą kremu budyniowo-ajerkoniakowego. Na koniec posypać płatkami gorzkiej czekolady. I odstawić do lodówki - najlepiej na kilka dni, aby nabrało wilgoci i mocy.


Składniki warstwy budyniowo-ajerkoniakowej:
  • 1 torebka budyniu waniliowego (niesłodzonego)
  • 40 g cukru
  • 350 ml mleka
  • 100 g miękkiego masła + 2 łyżki cukru pudru
  • ajerkoniak (wg uznania)
  • dodatkowo: płatki czekoladowe lub tarta gorzka czekolada
Przygotowanie kremu budyniowo-ajerkoniakowego:
Budyń i cukier wsypać do 1/2 szklanki mleka i dokładnie wymieszać. Resztę mleka zagotować, wlać budyń mieszając. Zagotować i ostudzić. 
Miękkie masło utrzeć z 2 łyżkami cukru pudru na krem. Po łyżce dodawać budyń i miksować. Na koniec dodać kilka łyżek ajerkoniaku i ponownie zmiksować.


3 komentarze: